środa, 21 marca 2012

Róż - bourjois

Róże Part II , tym razem  jest to róż firmy : Bourjois.
Jeżeli ktoś kazałby mi wybierać między różem , który opisywałam TU a różem bourjois z ręką na sercu nie wiedziałabym , który wybrać i chyba bym losowała:P
Czasami mam dni kiedy lubię nałożyć róż nr 1, a czasami róż 2 ,tyle.
Posiadam  róż  w kolorze :ROSE FRISSON (54)
-Dostajemy róż w małym okrągłym pudełeczku z wbudowanym lusterkiem + pędzelek 
-2,5 g  różu , który chyba nigdy się nie skończy , mam już go długo a wygląda praktycznie jak nowy
-jest to róż w kamieniu, może jedynym jego minusem jest właśnie to , ciężko wydobyć z niego kolor, trzesz , trzesz i nic , dlatego ja mam swój sposób - polega on na tym ,że tuż przed aplikacją kruszę sobie odrobinę różu za pomocą wykałaczki (na pewno można to też zrobić paznokciem ,ale dla mnie taka metoda jest bardziej higieniczna)

-zapach dosyć intensywny , znika podczas aplikacji , na pewno jest zapachem charakterystycznym 
-nie podrażnia 
-nie uczula
-bardzo dobrze się go stopniuje, nie wyrządzimy sobie krzywdy plamami na pół policzka:P
-nie zapycha
-bogata gama kolorystyczna
-wydajny 
-trwały
-bdb napigmentowany
-cena 45-60zł (poniżej 50zł raczej wtedy kiedy jest w promocji)
-brak drobinek ,satynowy mat
-wygląda na twarzy bardzo naturalnie
(kilka warstw, inaczej mój aparat nie uchwyciłby koloru)

Używałyście tego różu ? Jesteście zadowolone?




1 komentarz:

  1. Kochana ja mam ten róż od liceum (teraz jestem na drugim roku studiów) zdaję sobie sprawę z tego, że to za długo jak na kosmetyk, ale nie mam serca się go pozbyć!
    Był taki czas ok.1,5roku, że używałam go codziennie. Nie widać żadnego zużycia! to jest jakiś fenomen! mój róż to 95 rose de jaspe.
    Uwielbiam jego zapach i to ile czasu trzyma się na policzkach :)
    Aha. Kiedyś czytałam krytyczny komentarz odnośnie pędzelka, który jest zamieszczony w zestawie. Powiem szczerze,że już chyba się przyzwyczaiłam i jest mi z nim wygodnie. Też tak masz?

    Dodaję do obserwowanych, bo mamy podobne zdania na niektóre tematy :D
    zapraszam do mnie
    http://freshlinenblog.blogspot.com/2012/03/tag-bez-czego-nie-zasne-czyli-co.html
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń