wtorek, 27 marca 2012

Filtr p/słoneczny- poszukiwania

Cześć Dziewczyny,
Słońce coraz bardziej grzeje, wiosna pełną parą więc czas na zmiany - zmiany w Naszej pielęgnacji. 
Od czego ją zaczynam  ? Od poszukiwań odpowiedniego filtru . Od zawsze używałam kremów, podkładów ze wskaźnikiem spf , czy to były 20 -30. Teraz szukam czegoś lepszego . Szukam odpowiedniego kremu koloryzującego z spf 50 . Chce stosować go w zamian za podkład . W tamtym tygodniu udałam się po próbkę filtru z biodermy, nie wzbudził mojej sympatii jego skład , już w pierwszej piątce mamy alkohol. 

Stosowałam go jedynie dwa dni. 
wrażenia:
Bardzo ładnie,delikatnie się rozprowadza, wyrównuje koloryt mojej skóry, podoba mi się to jak wygląda na mojej skórze. Niestety po 3-4h poczułam ściąganie , pieczenie w okolicach oczu . Na twarzy nie miałam nic poza filtrem , więc było w 100  % pewne ,że to jego wina. Musiałam go natychmiast zmyć, ponieważ piekł mnie niemiłosiernie , próbowałam to znieść- nie dałam rady. Po zmyciu zauważyłam zaczerwienienie. Znikło dość szybko po nałożeniu kremu - na szczęście. Na drugi dzień dałam mu II szansę, sytuacja się powtórzyła.
Ubolewam nad tym , ponieważ naprawdę mi się podobał .
Na plus zaliczam również to ,że mamy wersję dla cery suchej , normalnej oraz drugą dla mieszanej, tłustej.
Panią w aptece dziwiło moje podrażnienie, chyba jestem jakimś fenomenem ;P 

Dzisiaj udałam się po filtr svr , dostałam mini próbeczkę i jutro zaczynam testy. Mam nadzieję ,że on mi przypasuje, ponieważ nic fajnego już na oku nie mam :(

Macie swoje ulubione filtry godne polecenia? Których skład jest choć troszeczkę sympatyczny dla Naszej skóry ? 



Będąc w Empiku z moim M. skusiłam się na ogroooomną świecę
 (jestem maniakiem , tak , tak ) 
wg mnie pachnie czekoladowym budyniem , mniami (mimo ,że nie przepadam za budyniem , ale bardzo lubię ten zapach ) z nutą wanilii i pomarańczy.
O dziwo mój M. nie powtórzył swoich słów 'Boże, przestań w końcu kupować te świeczki :|' ponieważ robi to nagminnie , gdy stoję przy półkach z tym asortymentem, tym razem się nie opierał , ba nawet sam mi ją kupił . - Dlaczego ?  -  Dlatego ,że uwielbia budyń pod każdą postacią. :D


Zakupiłam sobie również kurteczkę i chustę , jedno już mam z głowy.
W weekend czekają mnie dużo większe zakupy , ale to już raczej w większej mierze dla rodzinki na zająca .

Jak jest  u Was w rodzinie , dajecie sobie prezenty na zająca tak jak i na BN czy obdarowywane są tylko dzieci ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz